niedziela, 1 stycznia 2017

dziurka

Przy wierceniu dziur na szafki przedziurawiłem rurkę miedzianą doprowadzającą ciepłą wodę. Sciana już cała skuta w celu znalezienia otworu. Jak należy taką rurkę załatać, czy w ogóle powinno się ją "łatać" czy też wymienić całą rurę.rozkuć, rozciąć, osuszyć, oczyścić, wstawić mufkę, zalutować, zatynkować. apomniałeś jaszcze dodać rozpiłować w środku mufkę aby można było przesuwać mówkę po rurze,Mnie również udało się przewiercić miedzianą rurkę od wody. Na szczęście dziurka była niewielka. Po wyłączeniu wiertarki usłyszałem syk wody. Zamknąłem wodę w pionie, osuszyłem (wacikami do uszu) i nawciskałem ile się dało poxiliny. Odczekałem aż stwardnieje i z sercem na ramieniu otwarłem wodę w pionie. Działa. Nawet w nieszczęsną dziurę wkręciłem uchwyt na ręczniki, który był przyczyną całego zamieszania. Można jeszcze twardym lutem ten przewiert załatać. Palnik na butan/acetylen potrzebny... można tez założyć na dziurkę węża kawałek i zacisnąć opaską skręcaną. taka prowizorka wytrzymała u mnie kilka lat. aby nie rozkuwać nie wiadomo ile to przecinasz mufkę wzdłuż tak aby wchodziła na rurkę z wciskiem i się na niej zakleszczała, czyścisz i lutujesz. bez cięcia rury i bez piłowania mufki Rzecz miała miejsce sześć lat temu. Nie stwierdziłem nigdy jakiejkolwiek nieszczelności.

wyjście

1. Twoje gniazdko antenowe obcina sporo sygnału na filtrze pomiędzy RTV a SAT. Zgodnie z kartą katalogową producenta 2dB w porównaniu do zwykłego gniazdka TV końcowego. Stąd brak sygnału po podłączeniu poprzez to gniazdko. 2. Wolne wyjście splitera nie ma terminatora! 3. Zasilacz wzmacniacza antenowego zakończony zwykłym gniazdem + przelotka na F to nie wróży dobrze. To jest wzmacniacz który jako tako sprawdza się przy samym telewizorze. Jeśli jesteś daleko od sygnału to kup porządny z dwoma wejściami F. Kosztuje 60zł a połączenie zdecydowanie lepsze, mniejsze straty. Najlepszy byłby spliter z wbudowanym wzmacniaczem cena poniżej porządnego wzmacniacza np: Pisałem wcześniej że sygnał za spliterem nie ginie bo w tej chwili mam podłączone na krótko i działa. Tylko w momencie podłączenia gniazdka, nie może znaleźć sygnału.Parametry sygnału masz bardzo dobre. Dziwne, że założenie tego gniazdka tak mocno odcina, że telewizor nie chce odbierać. Wręcz bym przypuszczał, że sygnał za silny i się gubi. Jeszcze proponuję sprawdzić czy oby ten wzmacniacz antenowy jest naprawdę niezbędny. Odłączyć go, pominąć na chwilę spliter i zobaczyć czy czasem nie będzie działać. 4. Zrób doświadczenie. Gdy masz podłączony przewód antenowy do telewizora na krótko i działa wizja wejdź w ustawienia i sprawdź poziom sygnału. Większość odbiorników DVB-T powinno go pokazywać. Połącz na strychu przewody antenowe na krótko z pominięciem splitera i wzmacniacza zwykłą beczką F. Sprawdź czy wizja nadal działa, jeśli działa to jaki jest poziom sygnału i daj znać.

połączenie

Z pięciu pokoi kable wyciągnięte na strych tam spliter i ze splitera przewód do anteny. Na razie podłączyłem w dwóch pokojach, bo taki mam spliter, telewizja cyfrowa naziemna. Jak podłączę przewód na krótko do telewizora to działa, jak przez w/w gniazdo już nie. Czym może to być spowodowane ? Czy wadliwe gniazda, może nie takie jakie powinny być, a może jeszcze coś trzeba dokupić ? Kwestia strat na połączeniach. 1. Spliter na złącza typu F czy najprostszy na zwyczajne wtyki antenowe? 2. Przewód antenowy od gniazdka do telewizora marketowy średnicy sznurka do bielizny za 10zł? 3. Do Twojej instalacji z pasywnym spliterem najlepsze gniazdka to takie z jednym wyjściem TV i przyłączeniem do instalacji w puszce na wtyk F. . Spliter na złącza typu F (bez gniazdek działa). 2. Przewody Bitnera, (tylko wtyki do nich z castoramy) ale na krótko działa tzn. ten sam kabel co do gniazdka tylko bez gniazdka 3. Chciałem mieć wypasione, a mam bezużyteczne. Bo teraz mam podłączone na krótko za szafką i tak ich nie widać. musi być wzmacniacz przed spliterem lub zasilacz do wzmacniacza, jeśli wzmacniacz jest w antenie. Gniazda tego typu blokują napięcie stałe na gniazdach R/TV. Gniazdo ma możliwość podłączenia jednego przewodu czy dwóch? Sprawdź w TV jaki masz poziom sygnału jak podłączasz na krótko. Odłącz drugi przewód od splitera i załóż terminator albo w przypadku braku posiadania połącz przewody beczkom F z pominięciem splitera. Ogólnie wydaje mi się że gniazdo zostało źle dobrane. Polecam dwa rozwiązania: 1. Kupić na próbę gniazdo. 2. Kupić maskownicę wywiercić otwór i osadzić beczkę F. To będzie najlepszy rodzaj separator gniazdka na świecie. Niestety Legrand takiego nie produkuje a kilku innych producentów ma takie w ofercie. Filozofia to jest żadna, ale wystarczy jeden niesforny drucik z ekranu gdzieś podwinięty, a jeśli splitter jest badziewny, a odcinki instalacji krótkie, to jedno zwarcie rozłoży ci działanie całej instalacji. Spróbuj po kolei - odłącz wszystko od splittera, zrób sobie krótki kabelek z Fką na jednym końcu, a wtyczką antenową na drugim i sprawdź, czy masz sygnał za splitterem. Jeśli tak - podłączaj nitki kolejno i zobacz, kiedy sygnał zniknie. Jeśli nie zniknie, przenieś się na koniec którejś nitki, zdejmij gniazdko i podłącz na krótko przewód wystający ze ściany wprost do gniazda antenowego telewizora (możesz się posłużyć jakimś przewodem przedłużającym).

niedziela, 14 lutego 2016

drzewo

Uważam że pobocza polskich dróg powinny być wykarczowane z drzew (oczywiscie w pewnej odleglosci od drogi) gdyby przy drogzach niebylo drzew brat Otylii Jedrzejczak by żył.. to jest chyba dowod zreszta nie jedyny na to ze przy drogach nie powinno byc drzew . Co do dróg krajowych i wojewódzkich (po nich  szybko) nie mam wątpliwości - należy drzewa wycinać. Wiele dróg powiatowych i gminnych bez przydrożnych drzew straci swój urok. Jeśli mi czas pozwala zjeżdzżam czasem z głównej drogi i kilkanaście kilometrów jadę po drogach bocznych poszukując czegoś dla oka. I prawie zawsze coś znajduję. Bardzo często są to przepiękne, kręte drogi, zwykle bez znaków "uwaga niebezpieczny zakręt". Takich miejsc żal. Pozostaje liczyć na zdrowy rozsądek miejscowych władz, które są na swoim i wiedzą, że trzeba mieć swój dom, swój staw, swoje pole i swoje drzewo przy drodze."Przy drodze z Kościerzyny do Bytowa po lewej stronie rośnie wielkie drzewo. Takie okazy powinny byc bezwzględnie chronione. Uchowało się takie drzewo nawet na niemieckiej autostradzie na rozdzielającym pasie zieleni (odcinek Kołbaskowo-Berlin). Czyli i na autostradzie można. "Trafić autem w takie pojedyncze drzewo to sztuka nie lada. Ci, którym to pisane nie powinni z domu wychodzić, bo być może w sąsiedztwie ktoś na balkonie hoduje wielką świnię. %u015Awinia rosnie, a balkon murszeje. I czeka na pechowego przechodnia. Co do dróg krajowych i wojewódzkich (po nich  szybko) nie mam wątpliwości - należy drzewa wycinać. Wiele dróg powiatowych i gminnych bez przydrożnych drzew straci swój urok. Jeśli mi czas pozwala zjeżdzżam czasem z głównej drogi i kilkanaście kilometrów jadę po drogach bocznych poszukując czegoś dla oka escape room gdańsk. I prawie zawsze coś znajduję. Bardzo często są to przepiękne, kręte drogi, zwykle bez znaków "uwaga niebezpieczny zakręt". Takich miejsc żal. Pozostaje liczyć na zdrowy rozsądek miejscowych władz, które są na swoim i wiedzą, że trzeba mieć swój dom, swój staw, swoje pole i swoje drzewo przy drodze."Przy drodze z Kościerzyny do Bytowa po lewej stronie rośnie wielkie drzewo. po prostu niektórzy jeżdżą za szybko i zbyt brawurowo. moim zdaniem nie powinno się wycinać drzew a karać furiatów. zbyt często zdarza mi się conajmniej hamować bo jedzie jakiś kretyn i muszę mu ustąpić chociaż trafia mnie szlag. jak ktoś jedzie i zachowa rozsądek to w najgorszym razie uszkodzi auto o to drzewo ale nie zginieTakie okazy powinny byc bezwzględnie chronione. Uchowało się takie drzewo nawet na niemieckiej autostradzie na rozdzielającym pasie zieleni (odcinek Kołbaskowo-Berlin). Czyli i na autostradzie można. "Trafić autem w takie pojedyncze drzewo to sztuka nie lada. Ci, którym to pisane nie powinni z domu wychodzić, bo być może w sąsiedztwie ktoś na balkonie hoduje wielką świnię.rosnie, a balkon murszeje. I czeka na pechowego przechodnia.Od roku 1990 z powodu drzew zgineło w Polsce 20 000 ludzi,to całkiem duże miasto. Jeśli się chce zachować te rzeczywiście piękne drogi z drzewami na poboczach, to należy je zamienić na ścieżki rowerowe, albo położyć poprzeczne przeszkody uniemożliwiające szybszą jazdę, albo uniemożliwć wyprzedzanie Mylisz się. W śniegu, w słocie we mgle, bez drzew przy drodze żaden laufer, goniec, kurier czy posłaniec nie trafiłby od pańskiego dworu do pańskiego dworu, nie mówiąc o pocztowcach królewskich. Nie zapominaj też, że to drzewa zwykle dodatkowo zabezpieczały podróżujących przed wpadaniem do rowów bez których drogi byłyby przez większą część roku nieprzejezne bo nieodwodnione; u nas  niepogody i śniegu dostatek. Myślę sobie już o kolejnej zimie stulecia co nas zaskoczy. Drzewa co prawda utrudniją pracę nowoczesnym maszynom, ale escape room gdańsk  ten trakt pod zaspami bez nich. Nie licz na GPS, jak zabraknie zasilania nie zadziała.rozdzielając np. jezdnię. Jeśli chcemy je zachować dla normalnego ruchu, to drzewa trzeba wyciąć. To jest tylko kwestia wyboru; coś za coś. Jeśli godzimy się na śmierć tysięcy ludzi (jeśli godzimy się na wlasną śmierć w wypadku), to niech żyją przydrożne drzewa.

środa, 25 listopada 2015

kosmos

Cytat - "Przykładem może być silnik VASIMR (Variable Specific Impulse Magnetoplasma Rocket), czyli magnetoplazmowy silnik o zmiennym impulsie właściwym firmy Ad Astra Rocket Company, albo NEXT, a więc NASA Evolutionary Xenon Truster, stworzony przez inżynierów NASA. Nota bene NEXT pracuje w laboratorium NASA nieprzerwanie od ponad czterech lat. Cały czas daje niezły ciąg i nie wydaje się, by miał przestać. Są to silniki plazmowe – mogą działać nieustannie, przez cały czas trwania misji, czyli także w przestrzeni kosmicznej – które potrzebują bardzo niewiele paliwa, a jest nim ksenon lub argon."
Przesłanka, Wikipedia (VASIMR) - system zasilania (wytwarzania energii elektrycznej) (reaktor jądrowy, ogniwa słoneczne). pieniądze to w naszej dyskusji już mamy z idei narodowego kapitalizmu. Metody odrzutowej nie można się pozbyć w planie wyprawy na Marsa. Jest ona niezbędna przy starcie z Ziemi i Marsa oraz przy lądowaniu na Marsie. Ponadto przy manewrowaniu w kosmosie. Zatem dodanie modułu metody odrzutowej do konstrukcji "dynama kosmolotu" to byłaby innowacja oparta na znanym. To co by się nie poruszało w kosmicznej prądnicy też jest znane i konstruowane. W sumie może byłoby to o wiele tańsze, niż jak podaje giraut. Tu - Wikipedia (VASIMR) - jest wskazanie co musiałaby nowość osiągnąć: "By stosowanie urządzenia było opłacalne musi wytwarzać większy impuls właściwy w odniesieniu do masy całego układu niż stosowane silniki z napędem chemicznym (spalanie). Jest to możliwe do uzyskania poprzez stosowanie źródła energii o dużej wydajności z jednostki masy, a jedynymi w zakresie praktycznych zastosowań są reakcje jądrowe." W idei prądnicy z elementem obrotowy napędzanym metodą odrzutu do pokonania konkurencyjności baterii jądrowej masz tylko zwoje i magnesy stałe. I to z pewnością da się chwilówki online policzyć przez zespół elektroenergetyków i rakietonapędowców. Nawet w Polsce. Filmy czasem pokazują, że biomoduł się obraca. Skoro zasilanie ma element obrotowy, to może i mógłby się obracać biomoduł, ale potrzebna byłaby przekładnia, aby biomoduł poruszał się bez zmiany szybkości obrotów, gdy obrotnik zasilania zmieni ilość obrotów w czasie. Oto Ci chodziło? Po co antygrawitacja w przestrzeni kosmicznej w locie na Marsa? Jak myślisz, dałoby się na orbicie wokoło Ziemi, czyli blisko stacji paliw, napędnikiem odrzutowym w całości odrzucanym przy osiągnięciu zadanych obrotów, rozpędzić obroty tak, aby się kręciło, aż do Marsa, a nawet dłużej?

wtorek, 14 kwietnia 2015

środek z reklamy

Możliwe, że jestem naiwna jak nowo narodzone niemowlę, ale nie mieści mi się w głowie, że jakakolwiek mama lub jakikolwiek tata mogliby podać dziecku środek nasenny lub środek na ograniczenie apetytu. A reklamy tego rodzaju powinny być kategorycznie zabronione. Wszędzie, nie tylko w telewizji. To jest rynek, kapitalizm w swym kształcie. Zaś ludziom pomoże TYLKO edukacja, niestety szkodzi ona religii, więc jest rozwadniana i ograniczana. Znów liczni stali się “nie wiedzący nic o wszystkim”, bo i skąd mieli się dowiedzieć? Nie przypominam sobie abym jako dziecko mial kiedykolwiek problemy z zasnieciem i wogole przed pojawieniem sie internetu i innych gadzetow dzieciaki biegaly po podworkach, graly w pilke lub inne gry, przebywaly na swiezym powietrzu i chodzily spac po dobranocce. Wszystko to dzieje się pod hasłem ” wolności gospodarczej” Znajoma lekarka, pediatra – gastroenterolog opowiadała, że miała kilkoro pacjentów w wieku przedszkolnym, których udało się wyprowadzić z alergii. Gdy te dzieci poszły do szkoły , w której prowadzono akcje ” Zdrowie czeka w szklance mleka ” – Wszystkie wkrótce wróciły do niej z tymi samymi alergiami. Na to jej córka studiujące medycynę, mówi, że na zajęciach laboratoryjnych badali jogurty z napisem na opakowaniu ” zawiera żywe kultury bakterii” Na 20 badanych jogurtów tylko w jednym kultury te były żywe !
Niedawno oglądałem na Tv Fokus film na temat leków, w którym podano, że obecnie 97% badań leków jest zlecane i finansowane przez koncerny farmaceutyczne.Żona trafiła w internecie na fragmenty książki napisanej przez emerytowanego  jak zwiększyć biust pracownika jednego z koncernów farmaceutycznych odpowiedzialnego właśnie za zlecanie takich badań. Widać sumienie go ruszyło i zdecydował się ujawnić prawdę. Nie slyszalem ani nie znalem ani jednego rodzica, ktory by sie uskarzal na klopoty z zasnieciem dzieci. Rodzice nie maja teraz czasu nawet na to aby pomyslec, sa tak wyprani z mozgow , ze slepo beda wykonywali co im kaze komercja. Niestety nie ma jeszcze pastylek zastepujacych mozg.

czwartek, 12 marca 2015

finanse dla firm

podstawowe wydatki miesięczne 1000zus, 300 księgowa, 1000 podatek,1000 dochodowy ,telefony itp media 200zł, do tego możesz wynając lokal, magazyn policz same koszty plus rata kredytu i leżysz i kwiczysz, a gdzie zarobek. Co do PARP to rządzi tam klika kolei z PSL i na pewno nie jest to instytucja godna zaufania. Wystarczy pogrzebać w necie wpisując hasło "oszukani przez PARP". Sam z tą instyt ucją mam do czynienia i żałuję każdego kontaktu z pracownikami nie mówiąc o szefostwie jeszcze mniej kompetentnym jak zwykli pracownicy. Nowe etaty w administracji i na bezproduktywnych stanowiskach,bez wiedzy praktycznej,zasłaniając się przepisami-POMOC akurat, ciągłe podwyżki podatków od nieruchomości,dzierżaw od gmin-to jest rzeczywistość z ,którą muszą żyć małe firmy. Podstawową barierą rozwoju małych firm jest BRAK RYNKU ! Zachwiane proporcje pomiędzy ryzykiem finansowym a zyskiem , królująca taniocha i fiskalizm państwa zniechęca do rozwoju ! Po co brać te kredyty ? żeby płacić większe odsetki i większe podatki ? A gdzie zysk ? Powtarzam : Zysk nieproporcjonalnie mały w stosunku do ryzyka i wysiłku . najpierw nabujali ludzi na szkolenia unijne - Czesio i Wacek "wykładali" cokolwiek gawiedzi za unijną kasę. teraz pora na kredyty unijne - dobry biznes dla znajomych króliczka - będziemy namawiać gawiedź do aktywnośc****isać im biznesplany, namawiać do kredycików - za "obróbkę" palanta kasa z projektu, za wzięty kredycik prowizja. No - białe kołnierzyki, uczcie się jak golić! w imię europejskości. unia dała. Polacy przez kilka pokoleń będą płacić za tą unijną łaskawość. Nie biorą kredytów, bo wiedzą, że nie mogą sobie na to pozwolić, pieniądze się bierze łatwo a spłaca się trudno. Młodzi, "wykształceni", nowocześni, nieodpowiedzialni "doradcy" przekonają ich że i oni mogą wziąć kredyt, tylko że spłacić jak nie było z czego tak dalej nie będzie i plajta. Pracuję w agencji banku oferując kredyty. Mimo doświadczenia i całkiem niezłej oferty jak na polskie, beznadziejne warunki (osobiście dziwię się że ludzie jeszcze szukają ofert banków w Polsce bo nawet największe światowe mają dla Polaków w naszym kraju warunku kuriozalne), to gdy zjawia się ktoś prowadzący działalność gospodarczą, mam gulę w gardle. Bo co ja mam temu człowiekowi powiedzieć? Że ma spełnić takie warunki jakby miał udokumentować osiągnięcia dla jury od Nagrody Nobla albo i większe? Ludzie ode mnie odchodzą śmiejąc się w kułak, tudzież próbują spełnić te fanaberie bankowe a bank śmieje się z nich i ze mnie, całkiem zadowolony w swoim bezkrytycyzmie. Lejcie na banki polskie, piszę to po godzinach, to może kiedyś coś się zmieni. Tyle ode mnie po godzinach. Jutro kolejny dzień katorgi i będę udawać że wszystko jest w porządku gdy się bank produkuje ze swoimi chorymi roszczeniami. Skądinąd wiem natomiast że mój szef załatwił sobie kredyt, jakąś kartę i jeszcze coś tam, gdy wyskoczył do Londynu na targi i jednego dnia w przerwie na lunch. Da się? Da się. Tyle że Brytyjczycy nie dają sobie w kaszę dmuchać tak, jak Polacy.